poniedziałek, 30 września 2013

Kocica Antonina.

Przedstawiam Kocicę Antoninę, powszechnie zwaną w naszym domu "Miał".



Kocicę uszyłam na wyzwanie do Art Piaskownicy - Rękoczyny Sagitty. Właściwie to uszyłam na to wyzwanie Wilka Antoniego (dzielnie przez wiele wieczorów modelując, doszywając, wypychając i przyszywając), ale jest tak wielki, że nie da się ładnie w domu sfotografować, a Antoś pokonany przez jesienne bakcyle do wyjścia się nie nadawał. Także na Wilka jeszcze czas przyjdzie.
 Kocicę poczynilam w jeden wieczór uświadamiając sobie, że przecież mam dwójkę dzieci i jak to się moja Barbara wścieknie (i słusznie) jak Antoś dostanie wilka , a ona nic. A jak to zwykle bywa w takich sytuacjach - Kocica niedopracowana, nie taka jak chciałam, zupełnie nie wedle zamierzeń - a stała się ukochaną towarzyszką Basiuni (śpi z Miał, na nocniczek z Miał, do jedzenia tylko z Miał, pierwsze słowa po przebudzeniu to już nie "Mama" tylko "Miał" !).


Najważniejszą cechą Kocicy i zapewne przyczyną sukcesu jest jej milusińskość w dotyku, czego na zdjęciach raczej nie widać. Uszyłam ją z kocyka z mikrofibry, który jest nieziemsko mięciutki. Wypchana jest wkładem poduszkowym z ikei, tak na luźno, by mogła być poduszką.  Uszka i ogonek ozdobione bawełną, a twarz na szybko wyszyta białą włóczką . Wąsy muszę jeszcze poprawić, bo ciągle Barbara je wyciąga :).


A tu dla oszacowania wielkości Kocicy obrazek przyjaciółek przy śniadaniu :). Basia 98 cm ;). 

Miłego tygodnia!
M.

p.s. zbliża się kolejny KCW ! Poczytać można TU.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...