sobota, 8 czerwca 2013

Koko i Tęczuś.



Zrobiłam dzieciom na Dzień Dziecka sówki z filcu w pudełeczkach po cukierkach. Takie małe stworzonka co to je można ze sobą do przedszkola do kieszonki potajemnie zabrać.



Reakcja Basi, gdy zobaczyła sówkę: "Łaaaaaa! Koko!!!" - czyli, jak się domyślacie, w tłumaczeniu na polski:  "Hura! Kurka! " :). Od tej pory sówka zwie się "Koko".


Antoś był bardziej kreatywny i nazwał swojego sówka "Tęczuś". 


Jak widać Tęczuś wyszedł z wyrazu oblicza bardziej żywotnie niż Koko, która ewidentnie z chęcią  kimałaby przez cały dzień. 

 

- Sówki : filc (dużo lepiej szyło mi się z filcu z zestawu kreatywnego dla dzieci zakupionego w osiedlowym papierniczym, niż z relatywnie drogiego filcu z empiku, kupowanego na arkusze), nitki, wypełnienie z poduszki z Ikea
- poduszki: bawełna plus wypełnienie jw.
- kocyki: włóczka 
- pudełeczka: pudełka po cukierkach z Krakowskiego Kredensu oklejone materiałem przy użyciu sławetnego Mod Podge, co to zakupiony był z pół roku temu i wreszcie się przydał :), spiłowane na obrzeżach pilniczkiem do paznokci, bo jakieś ostre krawędzie mi wyszły.

I najważniejsze: wykrój na sówkę znajdziecie TUTAJ.

HuHuuu!

M.



11 komentarzy:

  1. rozczulające te poduszeczki :D Świetny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za tym sówkowym trendem, ale Twój jest rewelacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te sówki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. fajniutki pomysł. no te sówki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne sówki. I jakie śliczne łóżeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No śliczne! super pomysł z tym pudełkowym mieszkanko-łóżeczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super pomysł. Te łóżczeka, poduszeczki i sóweczki. Dziewczyny to lubią :-) Wyobrażam sobie radość :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest super naprawdę ...Zapraszam też do mnie klubtilda.blogspot.com Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowny pomysł, zawsze podobały mi się te myszki w pudełkach

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...