wtorek, 19 czerwca 2012

Krawat aligancki.

    Dziś znienacka mam wolne przedpołudnie i oczywiście zamiast legnąć do góry brzuchem to ... najpierw ogarnęłam chałupę (jak już wreszcie leżeć do góry brzuchem to w miłym otoczeniu!), poleżałam 10 minut i zaczęłam latać z aparatem, żeby w spokoju obfocić zrobione ostatnio hendmejdy, które dotąd nie miałam czasu zaaranżować. Zapowiadanej chusteczki jeszcze nie będzie, bo pojechała wraz z Basią na działkę, ale za to jest krawacik. A było to tak:

Ojciec raz - od wielkiego dzwonu - z powodu jakieś konferencji wiąże sobie krawat. Antek (lat 3,5) przygląda się z zamyśloną miną.

A: - Maaaamooo! Ja teź chciałbym być taki aligancki!

Mówisz masz.



Krawat powstał z cudnej bawełny w dinozaury, której zostało mi jeszcze ciut ciut po uszyciu literek dla Jasia. W środku jest szablon usztywniający ze starego krawata (wygląda jak cienki biały filc, ale nie wiem co to). Górną część uszyłam ręcznie, przeciągnęłam cienką gumkę i gotowe!






Pierwszy krawat już w użyciu. Aligancki przedszkolak najbardziej lubi nosić go do podkoszulków :).

Miłego dnia! Idę poleżeć (choć jak na złość wcale mi się nie chce! Żebym potem nie żałowała ...)

M.




16 komentarzy:

  1. krawacik czadowy, szkoda ze nie masz foty z głównym zainteresowanym :)
    ps skrobnęłam @

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, główny zainteresowany szaleje na działce :), poza tym jak tylko widzi aparat to "Nieeeee lub mi zdjęcia!" :).
      Nic nie doszlo na maila. Sprawdź jeszcze raz adres.
      M.

      Usuń
    2. kurczę wysłałam na ten z paska bocznego...
      posłałm raz jeszcze daj znać czy doszło :)

      Usuń
  2. cudny krawacik!! a to biale cos z opisu wyglada na flizeline ale pewnie ne o to chodzi;p bo pewnie dobrze wiesz co to flizelina xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie nie flizelina, no cóś takiego filcowatego, ale filc to to też nie jest. Jak sie wybiore po materialy to wypytam Panią w sklepie :).

      Usuń
  3. Świetny ten krawat! A ja szyję sobie właśnie muszkę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właaaśnie! - muszka świetny pomysł! Ciekawe co Antoś powie na aligancką muszkę?
      M.

      Usuń
  4. Aligancki, no mucha nie siada :))) Taka prośba, to rarytas do szycia, a tkaninka urocza :)))
    Chciałabym zobaczyć w pełnej okazałości na małym Aliganciku - hihihi

    OdpowiedzUsuń
  5. Aligancki jak bum cyk cyk, elegancki pełną parą:] i te dinozaury tez eleganckie, a co! Świetne!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny pomysł !! nie widziałam dziecięcego krawatu tak ładnego i zabawnego zazwyczaj sa ponure , a tu ...świetne ! Na początku myślałam że jest naszyty... też byłoby super

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny krawat :) Zapraszam do zabawy

    OdpowiedzUsuń
  8. wow.....rewelacja ojojo ale mój Wojtek by się ucieszył jest fanem dinozaurów..muszę poszkać takiego materiału.

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny! tez jestem na etapie szycia krawatów,ale jakoś się nie moge zebrać coby na modelu żywym pokazać:p

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo aligancki krawat Ci wyszedł :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Magdo, w oczekiwaniu na wyniki konkursu na Łuczniku weźiesz udział w zabawie na moim blogu :)
    Krawat świetny!
    p.s. ja zapisuję te słowa wymyślane przez moją córkę :) fajnie potem będzie przeczytać za parę lat :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój synus, dałby się pokroić za taki krawat, kocha krawaty i dinozaury, więc to połączenie idealne:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...