piątek, 30 marca 2012

Wrrr...!

Wrrr... Naopowiadałam, naopowiadałam w przednim poście czego to ja nie zrobiłam, nie wydziergałam i nie uszyłam, i że zasypię Was zdjęciami itd... a tu nic! Wrrr...! A to dlatego, że najpierw aparat wysiadł, potem internet, następnie szanowny M. "muuusi" wziąć komputer do pracy na 24-h dyżur, na koniec szanowny małżonek nie przyniósł z pracy komputera pojawiając się w domu z rozbrajającym "zapomniałem" :)... znacie to uczucie? A potem znów aparat i tak w kółko. Ale dość! Maruderom mówimy stanowczo NIE! Komputer już jest, aparat w naprawie, męża do naprawy nie przyjęli...  ale na szczęście jakoś działa ;).

Do rzeczy:




Kolejne saszetki - prezenty. Od czasu TEGO TUTORIALU poczyniłam już dość sporo takich saszetek na prezenty - świetnie się sprawdzają. Na prośbę przyjaciółki uszyłam dla dwóch małych dam dwie kolejne . Pierwsza torebko-saszetka z cudnego miękkiego, niebieskiego sztruksu - uwielbiam z niego szyć, na zdjęciach nie widać do końca jego pięknego, żywego koloru, ani tego jaki jest przyjemny w dotyku - więc musicie mi uwieżyć; w środku znana już tkanina w jabłuszka - również moja ulubiona. Druga saszetka w zestawieniu kolorów, który od dłuższego czasu nie może mi wyjść z głowy, czyli szary ( plus kwiatki) i różowy.




Tym razem dzięki instrukcjom zawartym TUTAJ rozpracowałam nowy sposób wszywania zamków. Jest bardziej skomplikowany niż pokazany przeze mnie w tutorialu, ale warto - zamki lepiej się prezentują i są bardziej funkcjonalne - cała saszetka ładniej się układa.

A teraz detale:







Prezenty ometkowane i spersonalizowane - full wersja, czekają już do odbioru.

Z prozy życia: biegamy ostatnio z Baśką po warszawskich bibliotekach za literaturą szydełkową. O ile biblioteczny  system internetowy mogę wychwalać pod niebiosa - o tyle biblioteki w realu to jakiś koszmar! - zdecydowanie nie przewidziano tu wizyty matki z dzieckiem :)! - schody do nieba, brak miejsca na wózek, albo co gorsza "starszy woźny" nie pozwalający wózka ani wprowadzić, ani zostawić przy wejściu! Kolejne wrrrr! Przecież go nie zaczaruję żeby zniknął ! Ale miałam nie marudzić... więc, znów do rzeczy:  literaturę mam i przeglądam w poszukiwaniu natchnienia na kolejny kocyk - tym razem bardziej lekki na nadchodzące ciepłe dni.

Oby takich dni było coraz więcej, nie dajcie się deszczom i wichrom!
Pozdrawiam
M.

7 komentarzy:

  1. Śliczne wiosenne kosmetyczki...tzn w wiosennych kolorka;) słoneczka życzę...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. urocze saszetko-kosmetyczki! :)
    przepiekny sposob na wszywanie zasowakow w ten sposob, musze sprobowac!

    OdpowiedzUsuń
  3. cudne saszetki w pieknych kolorkach :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne , zwłaszcza ta niebieska, metki miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej - bardzo podobają mi się Twoje "wyroby". Równiez chciałabym zacząć coś samemu szyć. Zasłony, poduchy i rolety mam już za sobą, teraz mam ogromną ochotę na literki i coś dla dzieciaków. Czy masz jakieś wskazówki lub książki dla takich "lajkoników" jak ja do polecenia?

    Pozdrawiam ciepło, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kasiu, cieszę się że zajrzałaś do mnie. Dziękuję za miłe słowa. Co do literek, to ja zazwyczaj zgapiam ich kształt z czcionek w Wordzie ;) - Ignacy i Antek to Lucida jakaśta, a Basia to zwykłt Times. Potem sobie je na kartce rysuję i przenoszę na tkaninę, najpierw szyję zostaiając dziurkę na wywinięcie i dopiero potem wycinam - to chyba najwazniejsze,bo bardzi ułatwia. A co do szycia literek z "otworkami" to zajrzyj tu: http://pomyskowo.blogspot.com/2011/12/jak-uszyc-literke.html.

      Co do zabawek i innych drobnostek - książki Tildy mają fajne wykroje - jak się jedną z nich przerobi, to potem juz wiadomo o co chodzi i można samemu kształty wymyślać.

      I nieskończonym żródłem porad i inspiracji jest forum "szyjemy po godzinach" - tu włąściwie można znaleźć wszystko i dopytać się o różne szkopuły dużo bardziej doświadczonych osób niż ja.

      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  6. Bardzo dzięuję dziewczyny za komentarze, mam nadzieję, że obdarowanym też się spodobają:).
    Maryszo - tak, teraz to tylko tak będę wszywać :).
    Sagitto - ten niebieski materiał to mój ulubiony,kupiony na wyprzedaży, niedługo się niestety skończy.

    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...