poniedziałek, 20 lutego 2012

Kołderka z misiomyszką.

Trochę wspominek. Dziś pokazuję prezent dla E. -  rocznej córeczki mojej przyjaciółki uszyty z okazji pierwszych urodzin.  Ech... łezka się w oku kręci, bo to dopiero co się śmiałyśmy z jej mamą na "polaku", siedząc w ostaniej ławce, z przyklejanego żółtego zęba (ja nie wiem jak nas wtedy mogło coś takiego tak bawić M? co? ;) ) a teraz śmiejemy się z naszych córeczek, jak się razem zaczynają bawić. No nic, starość to radość.
E. ma śliczny pokoik, w którym dominuje pudrowy róż, w związku z czym nie mogło być inaczej - komplecik jest w różowym kolorze :). Bawełna prześliczna w białe kropki (ostatnio ubóstwiam kropki - wiem to mało oryginalne, ale i tak są boskie!).


Letnią kołderkę i misiomyszkę zapakowałam w uszyty z tych samych materiałów koszyczek, który został wyposażony w metkę - "uszyte z myślą o E.".




Misiomyszka z wykroju Tildy, wypchana poduszką z ikei - także jest mięciutka i można ją prać.



Kołderka z jednej strony jest cała różowa w kropki, a z drugiej blady róż z obramowaniem w kropki. Całość obszyłam lamówką bawełnianą.  W środku dość cienka antyalergiczna ocieplina. Całość przepikowałam w kwadraty, przy okazji wypróbowałam stopkę z górnym transportem i jestem nią zachwycona!.



Zdjęcia jeszcze z mroźnym światłem styczniowym - troszkę czekały na publikację :). Obecnie łącze aparat-komputer odmówiło posłuszeństwa, co mnie bardzo boli, szczególnie, że na warsztacie nowy tutorial. Ale staram się, staram coś z tym fantem zrobić, więc mam nadzieję, że już niedługo coś się uda skrobnąć!
Zapraszam!


1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...