niedziela, 15 stycznia 2012

Retro Antek.

"Mamo musiś usić mi zielone śpodenki! Bo zielony to mój ulobiony kolol!". W sytuacji, gdy sprawa została tak postawiona, nie miałam przecież wyboru! Siadłam i uszyliśmy razem (tak, tak, o dziwo razem! i nawet bez większych szkód) zielone retro spodenki piżamkowe.


Spodenki rozmiar 104 (ale jak widać nogawki są przyszłościowe), uszyte z bawełny, mankiety z flanelki, w pasie gumka. Na szczęście galoty przypadły Antkowi do gustu. Ale, ale koniecznie musiała być kieszonka, a jakże!



I również wedle zamówienia miał być "lowel" to jest rower. Namalowałam go moim nowym gadżetem, co to mi Mikołaj przyniósł (dzięki Mikołaju), czyli pisakiem do tkanin. Zaprasowane, utrwalone (nawet się okazało,że rewelacyjnie, bo spodenki już parokrotnie prane i rysunek nadal taki sam).  Rower tak mi się osobiście (nieskromnie powiem) spodobał, że powstało już drugie ubranko z tej serii, które zaprezentuję w kolejnym poście :).
Wracając do spodenek nie zabrakło oczywiście metki ;).




A tu sesja zdjęciowa pomysłodawcy:


       

I moje ulubione zdjęcie (uwielbiam małe stópki), zrobione gdy model już zasnął.



Wkrótce Retro Basia! Zapraszam!

 




1 komentarz:

  1. No rower jak malowany! Mikołaj na pewno się cieszy, że tak ładnie się prezent spisuje:)

    A retro spodenki i retro sukieneczka świetnie w sobie łączą fantazję z praktycznością ;)(że tak posłużę się cytatem z pewnego filmu:)...)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...