niedziela, 4 grudnia 2011

Barbórka

Dziś imieniny Basi, uszyliśmy na tę okazję razem z Antusiem spódniczkę. Zachęcona relacjami z innych blogów, sama to zaproponowałam, bo wydawało mi się, że to będzie dobry pomysł szyć z Antusiem - żle mi się wydawało. Na tym poprzestanę w relacji tegoż wątku, bo musiałabym narzekać na synka, a się nie godzi, gdyż to przecież mój pomysł  był. Po prostu szycie jest tylko moje i już! Antek frajdę miał, ja mniejszą.
Powstała po wielkich bojach, ale jest oto spódniczka. Mam niedosyt ubranek dziewczęcych dla Basi (ponad połowe nosi po bracie) zatem produkcja spódniczek idzie pełną parą.


Oczywiście jest dwustronna, po pierwsze można ją liczyć jako dwie :), a po drugie szanowna Barbara już tak wywija kulasami, że ciągle widać obydwie strony, więc tak jest ładniej.









Tak to się prezentuje na modelce, która była bardzo ruchliwa.
p.s. modelka zdecydowanie preferuje wzór w truskaweczki, wtedy kulasami wywija jeszcze radośniej.




1 komentarz:

  1. cudowna! wzór w truskawki pyszny, a to połączenie z brązem podoba mi się jeszcze bardziej:) ...i jaką gustowną, białą szafeczkę ma panna Barbara;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...